|
|
| wydanie: 185
data: 07.01.2007
|
gość: Zbigniew Romaszewski
|
funkcja w dniu emisji:
|
senator RP
|
|
|
|
Recenzja w kwadrans po programie:
Jaka szkoda, że tak krótko! (29 minut po wprowadzeniu od dzisiaj na antenę
w nowej ramówce TVP3 o godzinie 17.00 - przyp.red.) A tu taki gorący temat!
Ale za to żywa, dobrze(!) prowadzona rozmowa, co wobec dzisiejszego napięcia
mogło być trudne. Pan Senator ma jednak w tych sprawach niekwestionowany
autorytet i bardzo dobrze, że to On był dzisiaj Gościem - w innym razie mogło być nerwowo.
Bardzo dobra była tez wstępna runda…a na koniec inteligentna
subtelna interpretacja graffiti. Można było oczekiwać jednak bardziej
gwałtownej reakcji Młodych na świetne prowokacyjne pytanie Prowadzącego - to
był ciekawy moment - trochę jednak do końca niewygrany…BARDZO DOBRY PROGRAM.
Jaki pierwszy w nowym roku - takie następne.:)
|
|
Jeśli duchownym, politykom czy dziennikarzom nie wolno być tajnymi
współpracownikami, to w jakich zawodach nasze służby specjalne mają
zdobywać wartościowych współpracowników?
Alicja
Dlaczego nie możemy zostawić historii historykom i zacząć patrzeć w
przyszłość?
Grzegorz
Czy dla pana ktoś, kto dawniej i obecnie w sposób tajny współpracuje
z organami państwowymi to człowiek godny napiętnowania?
Zygf10
Po co - poza względami historycznymi - w Polsce jest potrzebna
lustracja? Jakie praktyczne korzyści na dziś ma ona dać Polsce?
Kati
Dlaczego uważa pan, że prezydent Kaczyński ma mieć prawo do wybiórczego decydowania o tym, co z dokumentów tajnych służb ujawniać, a co
nie? A jeśli nagle ktoś inny, z opcji lewicowej, zostanie prezydentem,
to co wtedy? Czy takie prawo chce pan dać każdemu prezydentowi?
Gila
Nasi sojusznicy, Anglicy, przez ponad sześćdziesiąt lat strzegą
tajemnic swojego wywiadu, choćby w sprawie zamachu na generała Sikorskiego.
A my? Ujawniamy wszystko i w hurtowych ilościach. Podoba się to panu?
Leon
Jeżeli lustracja jest opóźniona o 15 lat - czy w tej sytuacji nie uważa Pan,
że wyciąganie tego problemu teraz służy rządzącym do odwrócenia uwagi od
bezrobocia, biedy itp?
Przemkos
Dlaczego nie można po prostu z tych teczek ułożyć wielkiego stosu i go
podpalić? Może politycy zaczęli by wtedy zajmować się sprawami naprawdę
istotnymi.
Grzegorz
|
|
|