Szanowni Państwo!
"Na nic płacze, na nic krzyki, koniec przygód Fiki Miki…"
Zostaliśmy skierowani na przymusowe wakacje…
Idea dwóch zaległych programów czerwcowych do odebrania w lipcu utonęła w powodziach i wyborach prezydenckich… Tak tłumaczy podskarbi nadworny. To na te zdarzenia losowe poszło pół królestwa i król jest nagi a kasa pusta.
Z nieukrywanym żalem donosimy, że nasze następne 335 spotkanie zaplanowane zostało dopiero na pierwszą niedzielę września.
I oby tak zostało, bo wakacje będą pełne przewrotów, powrotów, chorych pomysłów i innych żywiołów…
Ale o tym nie myślcie, pozwólcie umysłom otrzeźwieć a ciałom na słońcu i wietrze bosko się kształtować!
Dbajcie o siebie! By nie zabrakło we wrześniu nikogo!
Redakcja programu
|